Niesamowita sytuacja w Sejmie? "Tusk się wściekł"

Dodano:
Donald Tusk w Sejmie Źródło: KPRM
Waldemar Żurek został w piątek wyproszony przez marszałka Włodzimierza Czarzastego z sali plenarnej Sejmu. Winą za to senator KO obarczył... posłów Prawa i Sprawiedliwości. Jego słowa doczekały się odpowiedzi i rzuciły inne światło na piątkową sytuację.

W piątek w Sejmie doszło do niecodziennej sytuacji. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty wyprosił z sali plenarnej ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, kiedy ten udzielał wywiadu dziennikarce TVP Info Karolinie Opolskiej. – Proszę państwa, możecie przestać dyskutować? Panie ministrze, udzielanie wywiadów jest poza salą sejmową. Panie ministrze, proszę opuścić salę sejmową – nakazał Czarzasty, co spotkało się z aprobatą posłów w sali plenarnej. Żurek wstał i zastosował się do polecenia marszałka Sejmu, a obrady były kontynuowane.

Żurek wyproszony przez Czarzastego. Kwiatkowski obwinia posłów PiS

Do zajścia tego odniósł się później za pośrednictwem mediów społecznościowych senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski. Polityk stwierdził, że w Sejmie doszło do "niesamowitej sytuacji".

"Na tzw. sejmowej galerii dla widowni, dziś w trakcie obrad, wywiadu dla TVP Info udzielał min. Waldemar Żurek. Wcześniej i później dokładnie w tym samym miejscu wywiadów udzielali posłowie PiS: J. Cieszyński i Ł. Kmita – co sam widziałem. ALE… to widok ministra Żurka tak POBUDZIŁ posłów PiS, że Ci krzykiem uniemożliwili dalsze prowadzenie obrad Marszałkowi W. Czarzastemu. W tej sytuacji Marszałek musiał poprosić o zmianę miejsca wywiadu" – napisał na platformie X Kwiatkowski. Swój wpis zakończył pytaniem, czy posłowie koalicji rządzącej też powinni zakłócać obrady, gdy parlamentarzyści PiS udzielają wywiadów.

"Lampa zaświeciła o oczy prosto kierownikowi". Cieszyński odpowiada Kwiatkowskiemu

Nieco inny obraz sytuacji wyłania się z wpisu wspomnianego przez senatora KO wpisu Janusza Cieszyńskiego. Polityk PiS zwrócił uwagę na ważny szczegół, który różnił jego rozmowę z dziennikarzem od wywiadu udzielonego przez ministra Żurka.

"Krzysiu! Udzielałem wywiadu wspólnie z Twoim kolegą z PO 🙂 Kiedy zaś TVP postanowiła wyeksponować p. Żurka, użyto do tego lampy, która zaświeciła w oczy samemu kierownikowi. A że D. Tusk się wściekł, to menedżer sali W. Czarzasty wygonił ekipę" – opisał piątkowe zdarzenie Cieszyński.

Źródło: DoRzeczy.pl / x
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...